14 października, 2016

Newseria: Nowe przepisy mogą wyeliminować przewagę konkurencyjną 11 państw

„Dla Polski to powinna być jedna, wielka, narodowa akcja lobbingowa” powiedział o pracach nad proponowaną przez Komisję zmianą Dyrektywy o pracownikach delegowanych Stefan Schwarz, Prezes Stowarzyszenia Inicjatywa Mobilności Pracy. W wywiadzie udzielonym dla Newseria BIZNES wskazał, że proponowane zmiany niosą za sobą ryzyko pogłębienia różnic pomiędzy państwami "starej" i "nowej" Unii. Wątpliwości budzą przede wszystkim proponowane wprowadzenie ograniczenia czasu delegowania pracowników (w skrajnym wypadku nawet do 6 miesięcy), co stworzy nową, nieistniejącą teraz przeszkodę w świadczeniu usług oraz niejasne pojęcie "wynagrodzenia". To ostatnie nie zwiększy znacząco wypłat pracownikom delegowanym, ale dołoży dużo kosztownych obowiązków ich pracodawcom. Będą oni musieli obliczać poszczególne dodatki, wchodzące w skład wynagrodzenia, przysługującego pracownikom lokalnym w państwie na terenie którego ich pracownicy przejściowo wykonują pracę. Przykładowo, jeżeli polska firma otrzymała zlecenie na budowę basenu w Portugalii, to będzie musiała oddelegowanym do wykonania tej usługi pracownikom wyliczyć i wypłacić takie same dodatki i premie, jakie otrzymują lokalni pracownicy w tym kraju. Koszty analizy lokalnych przepisów prawnych, wyliczenia składników, dodatków i premii oraz ryzyko popełnienia błędu znacznie podniosą koszty administracyjne polskich usługowców i uczynią ich usługi niekonkurencyjne na rynku europejskim. Nowe przepisy mogą wyeliminować przewagę konkurencyjną co najmniej 11 państw członkowskich i zaszkodzić konkurencyjności całego unijnego rynku, w tym rynku usług, którego Polska jest liderem. Nasze przedsiębiorstwa delegują rocznie ok. 400 tysięcy pracowników; dodając do tego pracowników transportu międzynarodowego (których Komisja chciałaby objąć przepisami Dyrektywy) oraz pracowników administracyjnych firm, które specjalizują się w delegowaniu, możemy dojść do nawet 800 tysięcy pracowników, których proponowane przez Komisję zmiany mogą negatywnie dotknąć. Ostateczny kształt dyrektywy poznamy najprawdopodobniej w styczniu 2017 r. Do tego czasu polscy pracodawcy oraz pracownicy powinni podjąć wszelkie starania, aby jej zapisy były skierowane dla pracowników, a nie przeciwko ich pracodawcom. Ten temat będzie szeroko omawiany na tegorocznym IV Europejskim Kongresie Mobilności Pracy, 7-8 listopada w Krakowie.

MOŻE CI SIĘ PODOBAĆ