Dr Benio dla Gazety Wyborczej: Francja chce nas ograć

W dzisiejszej Gazecie Wyborczej ukazał się wywiad z wiceprezesem IMP. Dr Marek Benio w rozmowie z red. Adrianą Rozwadowską mówi o tym, że rewizja dyrektywy o delegowaniu pracowników może mieć katastrofalne skutki dla polskich przedsiębiorstw wysyłających swoich pracowników za granicę. Nie chodzi tu wcale o to, że pracodawcy będą musieli więcej zapłacić pracownikom:

– Pracodawcy nie boją się tego. Myślę, że są na to gotowi. Problem polega na tym, że Parlament Europejski zaproponował zmianę „minimalnej stawki płac” na „wynagrodzenie” takie, jak definiuje je prawo państwa przyjmującego. Jeśli zmiana dojdzie do skutku lokalne inspekcje pracy będą miały bardzo dużą łatwość wykazania, że nie uwzględniono jakiegoś dodatku do wynagrodzenia. To oznacza trwałą niepewność prawa. Firmy nigdy nie będą pewne, czy w danym regionie, branży, czy dla danego zawodu nie obowiązują w Europie szczególne regulacje, które przeoczyły. Układów zbiorowych pracy nakładających się na siebie może być kilkanaście. Szwecja ma ich 800, Niemcy – 70 tys. Zarobią na tym prawnicy

– tłumaczy wiceprezes IMP jednocześnie zaznaczając, że o ile duże firmy delegujące tysiące pracowników rocznie poradzą sobie z tym problemem, to dla małych firm (a takie w większości delegują polskich pracowników do innych państw UE) dodatkowe koszty operacyjne stanowią ogromny ciężar.

Dr Benio zwrócił też uwagę na to, że rewizja dyrektywy będzie wbrew pozorom oznaczać wzrost nierówności społecznych i przepaści dzielącej Wschód i Zachód Europy.

– Hipokryzja Komisji Europejskiej polega na tym, że pod pretekstem haseł równościowych chce wprowadzić protekcjonizm gospodarczy dla państw o wyższej pozycji gospodarczej. To walka o to, dla kogo Polacy będą pracować: Polaków czy Francuzów. To, do czego Francja próbuje doprowadzić, to wymuszenie mechanizmu przejmowania ludzi i ich kwalifikacji. Peryferia pozostaną peryferiami, centrum się wzbogaci. Rewizja zmierza do wyłuskania zasobów ludzkich, bo Polska nie ma wielkiego kapitału finansowego. Największą naszą przewagą jest kapitał ludzki – wysokie kwalifikacje i relatywnie wysoki etos pracy.

Red. Rozwadowska zapytała jak to możliwe, że polskim firmom opłaca się delegowanie pracowników, skoro muszą opłacać koszty transportu, zakwaterowania i dopełnić wielu formalności. Dr Benio odwołał się do swoich badań nt. kosztów pracy w usługach transgranicznych. Po przeanalizowaniu kosztów zatrudnienia w ponad 20 tys. przypadków delegowania okazało się, że same koszty transgraniczne stanowią aż 29% całkowitego kosztu pracy. Skąd więc bierze się przewaga polskich firm? Przedsiębiorcy udzielają na to pytanie najczęściej jednej z trzech odpowiedzi:

– Pierwsza: „Płacimy trochę mniej, niż zażądałby lokalny pracownik na podobnym stanowisku”. Ale – dodajmy – nie mniej, niż wymaga dyrektywa, a dla Polaków te stawki są atrakcyjne, bo trzykrotnie wyższe niż w Polsce. Druga: przewaga polskich firm to niska marża, którą nakładają na swoje usługi. Mają mniejsze zyski niż lokalne francuskie firmy, ale nadrabiają liczbą kontraktów. Trzecia rzecz i chyba największy zysk: z badań wynika, że pracownicy delegowani podatku dochodowego od osób fizycznych przeciętnie płacą tylko 5%.

Umożliwiają to bilateralne umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Większość wynagrodzeń pracowników delegowanych mieści się w kwocie wolnej od podatku.

Wiceprezes IMP uważa jednak, że najbardziej decydujące znaczenie ma dostępność – polscy usługodawcy zajmują te obszary, gdzie brakuje rąk do pracy. Nie zajmują miejsca firm zagranicznych, bo tych po prostu brakuje.

W rozmowie został też poruszony wątek wizyty prezydenta Francji E. Macrona, który podczas swojej wizyty w Europie Środkowo-Wschodniej nie odwiedzi Polski ani Węgier.

– Boję się, że poddamy ten temat, a przecież delegowanie pracowników jest dla polskiej gospodarki niezwykle ważne.

Całość wywiadu red. A. Rozwadowskiej z drem Markiem Benio do przeczytania w Gazecie Wyborczej.

Aktualne wyzwania i problemy w zakresie delegowania pracowników będą  szczegółowo omawiane podczas V Europejskiego Kongresu Mobilności Pracy, który odbędzie się w dniach 20-21 listopada 2017 roku w Krakowie.

JJ

Dr Benio dla Gazety Wyborczej: Francja chce nas ograć
Zostaw ocenę