WNP.PL: Francja traktuje Polskę jak raj podatkowy

dr Marek Benio - ubezpieczenia społeczne pracowników delegowanych

Unia Europejska to szereg swobód gospodarczych, w tym ta dotycząca swobody świadczenia usług na terenie Wspólnoty. Polska w oczach francuskiego urzędnika to jednak raj podatkowy. Składki na ubezpieczenie zdrowotne i wpływy podatkowe stanowią istotę sporu między polskimi usługodawcami a francuską administracją.

  • Przepis o zatrudnieniu ukrytym jest wykorzystywany, by przymuszać usługodawców, którzy tylko czasowo świadczą usługi nad Sekwaną, do tego, by zakładały tam przedsiębiorstwo.
  • Francuska inspekcja pracy wyspecjalizowała się w kontrolach u kontrahentów m.in. polskich firm, które kończą się w większości zerwaniem z nimi kontraktów z obawy o odpowiedzialność za rzekomo wspólnie popełnione przestępstwo.
  • Problemem polskich firm we Francji zajmuje się Parlament Europejski, rozmawiają o tym ministrowie obu krajów. Marek Benio uważa jednak, że najwięcej w tej sprawie mogą zrobić same poszkodowane przez francuski system firmy, które mogłyby wpłynąć na to, że Komisja Europejska skieruje jednak skargę do Trybunału Sprawiedliwości przeciwko Francji w sprawie naruszenia traktatu UE:

– Jeśli porównamy wysokość obciążeń pozapłacowymi kosztami pracy, czyli wysokość składek na ubezpieczenia społeczne i wysokość podatku dochodowego od osób fizycznych, to prawie każde państwo członkowskie Unii Europejskiej na tle Francji wygląda jak raj podatkowy. Składki na ubezpieczenie społeczne we Francji są po prostu bardzo wysokie – mówi Marek Benio, prawnik i wiceprezes Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy.

I to właśnie o te pieniądze – składki na ubezpieczenie zdrowotne i wpływy z podatku dochodowego – toczy się walka między administracją państwową Francji a firmami z całej Unii, które nad Sekwaną świadczą swoje usługi.

We Francji biją?

I taka też narracja, którą skrócić można do zdania: „Uwaga, we Francji biją Polaka!”, przeważała w dyskusjach w Polsce,

– Przede wszystkim chyba nie tylko Polaka i nie przesadzałbym z tym biciem. Największym problemem jest próba zdefiniowania tego, gdzie jest granica między czasowym wykonywaniem usługi na terenie Francji a prowadzeniem tam trwałej działalności – tłumaczy mecenas Benio, który pilotuje sprawy polskich przedsiębiorców we Francji.

I dodaje: – Ani prawo francuskie, ani prawo europejskie tej linii demarkacyjnej nie wyznacza w ostry sposób. A to pozwala francuskim organom kontrolnym traktować firmy usługowe z Polski tak, jakby prowadziły trwałą działalność na terenie Francji.

Zobacz całą rozmowę nt. problemów polskich firm we Francji z Markiem Benio, wiceprezesem Europejskiego Instytutu Mobilności Pracy