Czy polski pracownik, który uległ wypadkowi w Niemczech, może pozwać niemieckiego ubezpieczyciela wypadkowego przed polski sąd?

Polscy pracownicy zatrudnieni w Niemczech na podstawie umowy o pracę prawa niemieckiego ulegają wypadkom przy pracy

Przyznawane im przez ubezpieczycieli wypadkowych renty bywają w ich odczuciu relatywnie niskie. Wyobrażenie hojności niemieckiego państwa popycha czasami do wysuwania dalszych żądań.

Dzisiejszy przykład z praktyki ELMI

Polski obywatel zatrudnił się u niemieckiego pracodawcy. Uległ wypadkowi podczas pracy w Niemczech. Ubezpieczyciel przyznał mu wpierw rentę tymczasową rekompensującą zmniejszenie możliwości zarobkowania (z tytuły niezdolności do pracy, które oceniono na 30%). Wreszcie, ubezpieczyciel wydał decyzję w przedmiocie renty z tytułu niezdolności do pracy na czas nieoznaczony. Jej wysokość pozostała na dotychczasowym poziomie i jest corocznie waloryzowana. Zakresu roszczeń z ubezpieczenia wypadkowego dotyczy § 95 kodeksu socjalnego księgi szóstej.

Od decyzji organu pracownik może złożyć sprzeciw w terminie 3 miesięcy od podania decyzji do wiadomości (§ 77 kodeksu socjalnego księgi siódmej). Sprzeciw wobec decyzji można złożyć i na piśmie i ustnie do protokołu. Uznaje się, że sprzeciw wniesiono w terminie, jeśli zostanie on złożony przed upływem 3 miesięcy do innego ubezpieczyciela bądź zostanie doręczony innemu organowi krajowemu bądź urzędowi konsularnemu poza Niemcami. Dodajmy, że postępowanie w przedmiocie decyzji rentowej jest postępowaniem administracyjnym a sądem właściwym w Niemczech jest sąd spraw socjalnych.

Pracownik wrócił do Polski i po bezskutecznym upływie terminu do wniesienia sprzeciwu złożył pozew w polskim sądzie żądając od niemieckiego ubezpieczyciela (!) zasądzenia renty na zasadzie art. 444 ust. 2 k.c. z tytułu częściowej utraty zdolności do pracy.

Polska podstawa powództwa

Nie trzeba przypominać, że art. 444 k.c. dotyczy roszczeń przysługujących poszkodowanemu czynem niedozwolonym oraz że „za dominujące w orzecznictwie i piśmiennictwie należy uznać stanowisko wskazujące, że pojęcie wszelkich kosztów należy interpretować szeroko. Będą to zatem przede wszystkim koszty leczenia sensu largo – koszty pobytu w szpitalu, konsultacji u specjalistów, dodatkowej opieki pielęgniarskiej, koszty opieki sprawowanej nieodpłatnie przez osoby bliskie, specjalistycznej diety, oczywiście wydatki na lekarstwa, środki opatrunkowe, koszty zakupu protez lub innych specjalistycznych urządzeń (np. wózka inwalidzkiego), wydatki na rehabilitację itp., koszty opieki i pielęgnacji po wyjściu ze szpitala. Nie można przy tym a priori założyć, że poszkodowany nie jest uprawniony do żądania zwrotu kosztów skorzystania ze świadczeń nieobjętych ubezpieczeniem zdrowotnym (np. pobytu w prywatnej klinice lub wizyt u specjalistów), jeżeli in concreto służba zdrowia finansowana z Narodowego Funduszu Zdrowia nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego procesu diagnostyczno-terapeutycznego, choćby ze względu na długotrwałość oczekiwania na odpowiednie świadczenie (np. konieczną operację)”1.

Pracownik dochodzi zatem roszczeń o uzupełniające świadczenia odszkodowawcze na podstawie przepisów kodeksu cywilnego (takich jak żądanie zadośćuczynienia za krzywdę i zwrot kosztów powstałych na skutek wypadku oraz comiesięcznej renty cywilnej), które podnosić można co do zasady po rozpoznaniu roszczeń o świadczenia przysługujące na podstawie przepisów ustawy wypadkowej. Innymi słowy, w Polsce praktyką jest uprzednie wystąpienie z wnioskiem do ZUS o świadczenia z ubezpieczenia społecznego w postaci renty i jednorazowego odszkodowania. Istnieje ku temu także racjonalny powód a to taki, że wysokość renty z tytułu utraconych zarobków, dokonuje się porównania dochodów otrzymywanych przez poszkodowanego przez wypadkiem z dochodami obecnymi, których istotny element stanowią świadczenia z ubezpieczenia społecznego (wypadkowego) pracownika, w tym renta z tytułu niezdolności do pracy.

Odpowiedzialność cywilnoprawna pracodawcy ma charakter uzupełniający i ma co do zasady pokryć straty poniesione przez poszkodowanego na osobie (koszty wynikłe z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia) i nie zrekompensowane w całości z ubezpieczenia wypadkowego (por. uzasadnienie wyroku SN z 21 września 2017 r., sygn. akt I PK 272/16; por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 21 października 2003 r. w sprawie o sygn. I CK 410/02; wyrok Sądu Najwyższego z 14 października 2004 r. w sprawie o sygn. I UK 4/04 i inne).

Pozwany ubezpieczyciel wypadkowy?

Należałoby podkreślić, że pracodawca był ubezpieczony. Ubezpieczyciel wypadkowy jest w warunkach niemieckich jedyną instytucją uprawnioną do wypłaty renty powypadkowej. Nie ma prawnej możliwości podnoszenia wobec ubezpieczyciela innych roszczeń, na przykład z tytułu szkód niematerialnych). Tak stanowi § 104 i nast. kodeksu socjalnego księgi siódmej, które wykluczają inne roszczenia poszkodowanego wobec instytucji ubezpieczeniowej jak i wobec pracodawcy.

Wyjątek

W prawie niemieckim co do zasady wykluczone są roszczenia z tytułu szkody na osobie wobec pracodawcy. Tak stanowi § 104 niemieckiego kodeksu socjalnego księgi siódmej. Jest jednak wyjątek, który dotyczy roszczeń wynikających z umyślnego działania pracodawcy.

§ 104 kodeksu socjalnego księgi siódmej

Ta regulacja prawna wysławia tzw. przywilej odpowiedzialności, którego beneficjentem jest pracodawca. Przedsiębiorcy są bowiem zobowiązani do wypłaty odszkodowania osobom ubezpieczonym, jak również ich krewnym i pozostałym przy życiu osobom pozostającym na ich utrzymaniu, za szkody osobowe spowodowane umyślnie lub w okolicznościach, o których mowa w § 8 ust. 2 pkt 1 do 4 kodeksu socjalnego. Odszkodowanie jest w tym przypadku pomniejszone o świadczenia otrzymane przez osoby uprawnione na mocy ustawy lub statutu (ubezpieczyciela wypadkowego) w wyniku zdarzenia objętego ubezpieczeniem.

Podobnie? Niezupełnie

Poza umyślnym spowodowaniem zdarzenia objętego ubezpieczeniem oraz wypadkami związanymi z dojazdem do pracy, ograniczenie odpowiedzialności oznacza, że poszkodowani są wyłączeni z roszczeń odszkodowawczych na gruncie prawa cywilnego. Zwykle rekompensuje to fakt, że poszkodowani otrzymują od ubezpieczyciela wypadkowego kompleksowe świadczenia na leczenie, rehabilitację, opiekę i renty. Udzielanie świadczeń przez instytucje ubezpieczenia wypadkowego jest z różnych względów korzystne dla poszkodowanych w porównaniu z odpowiedzialnością cywilną pracodawców. W szczególności świadczenia są wypłacane nawet wtedy, gdy strony poszkodowane są (częściowo) odpowiedzialne za zdarzenie objęte ubezpieczeniem. Dalsze korzyści dla ubezpieczonych polegają na tym, że są oni również zwolnieni z odpowiedzialności cywilnej z obowiązku zaspokojenia roszczeń ubezpieczeniowych innych pracowników przedsiębiorstwa (por. LPK/Grüner, § 104 SGB VII Rz 4 f.; KassKomm-Ricke § 104 SGB VII Rz 2d; komentarz dostępny w Systemie Informacji Prawnej Juris).

Wreszcie kryteria szacowania szkody zgodnie z § 56 kodeksu socjalnego księgi siódmej, pozwalają dokonać realnej oceny zmniejszenia zdolności zarobkowania (§ 56 ust. 2 kodeksu socjalnego księgi siódmej nakazuje uwzględnić stopień ograniczenia możliwości pracy w całym sferze życia zawodowego, wynikającego z upośledzenia sprawności fizycznej i umysłowej, zaś w przypadku młodych ubezpieczonych zmniejszenie zdolności do zarobkowania nakazuje się mierzyć według skutków, jakie wystąpiłyby w przypadku osób dorosłych z takim samym upośledzeniem zdrowia; przy ocenie zmniejszenia zdolności do zarobkowania uwzględnia się także niedogodności, jakich doznają osoby ubezpieczone w związku z faktem, że w wyniku zdarzenia objętego ubezpieczeniem nie mogą one już korzystać lub mogą korzystać w ograniczonym zakresie z pewnej szczególnej wiedzy i doświadczenia zawodowego, które zdobyły, o ile niedogodności te nie są rekompensowane przez inne umiejętności, których wykorzystania można od nich oczekiwać).

Toteż poszkodowani otrzymują z reguły adekwatne renty.

Wyjątkiem będą tu zwykle śmiertelne choroby zawodowe powodujące znaczne skrócenie okresu życia oraz ból i cierpienie związane z przebiegiem choroby oraz przypadki uszczerbku na zdrowiu, który prowadzi do utraty wszystkich konkretnych możliwości zatrudnienia (zobacz szerzej na przykład wyrok Federalnego Sądu Konstytucyjnego z 27 lutego 2009r., , 1 BvR 3505/08 czy Federalnego Sądu Najwyższego z 8 marca 2012r. w sprawie o sygn. III ZR 191/11; wyroki dostępne w Systemie Informacji Prawnej Juris).

Konkluzje Federalnego Sądu Pracy – uwagi wstępne

Warto w tym kontekście przywołać wpierw tezy wyroku Federalnego Sądu Pracy z 28 listopada 2019 r. w sprawie toczącej się pod sygnaturą 8 AZR 35/19, które przesądzają w komentowanej sprawie o jej wyniku (wyrok dostępny w Systemie Informacji Prawnej Juris).

Tak oto Federalny Sąd Pracy zauważył, że przywilej pracodawcy polegający na zwolnieniu go z odpowiedzialności z § 104 kodeksu socjalnego księgi siódmej polega na tym, że w razie wypadku przy pracy zaczyna obowiązywać ustawowe ubezpieczenie wypadkowe, na które pracodawca musi opłacać składki i w zamian jest zasadniczo zwolniony z odpowiedzialności – chyba że spowodował zdarzenie objęte ubezpieczeniem umyślnie lub w okolicznościach z § 8 ust.2 pkt-4 1 do 4 kodeksu socjalnego księgi siódmej.

Ponadto ustawowe ubezpieczenie wypadkowe przenosi roszczenie odszkodowawcze za szkody z wypadków przy pracy ze sfery prawa prywatnego do sfery publicznego prawa ubezpieczenia społecznego (dziedziny spraw społecznych). Odpowiedzialność cywilnoprawna pracodawcy za zaniedbanie w przypadku szkody na osobie pracownika zostaje zastąpiona publicznoprawnym obowiązkiem zapewnienia świadczeń przez ustawowe instytucje ubezpieczenia wypadkowego na podstawie § 104 kodeksu socjalnego księgi siódmej (por. także stanowisko Federalnego Sądu Pracy z wyroku z 22 kwietnia 2004 r. w sprawie o sygn. 8 AZR 159/03).

Co to oznacza w świetle dotychczasowych uwag

Po odpowiedź na to pytanie warto zajrzeć do § 108 kodeksu socjalnego księgi siódmej. Oto bowiem,

Sąd rozstrzygający o roszczeniach odszkodowawczych, o których mowa w § 104-107 kodeksu socjalnego księgi siódmej, jest związany orzeczeniem, od którego nie przysługuje odwołanie, wydanym na podstawie niniejszej Księgi lub Ustawy o sądach społecznych z późniejszymi zmianami. Związanie to dotyczy ustalenia, czy wystąpiło zdarzenie objęte ubezpieczeniem, w jakim zakresie należy wypłacić świadczenia oraz czy właściwa jest instytucja ubezpieczenia wypadkowego. Do czasu wydania takiej decyzji sąd winien zawiesić postępowanie.

Federalny Sąd Najwyższy raz jeszcze

Tak też Federalny Sąd Najwyższy powiada, że § 108 kodeksu socjalnego księgi siódmej ma na celu zapewnienie jednolitej oceny kryteriów ustawy o ubezpieczeniu wypadkowym i uniknięcie rozbieżnych ocen. Ma to na celu zapobieżenie niedopuszczalnym konsekwencjom dla poszkodowanego, które mogłyby wystąpić, gdyby sądy cywilne lub pracy z jednej strony oraz instytucje ubezpieczenia wypadkowego lub sądy społeczne z drugiej strony miały odmienne zdania co do istnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem i w związku z tym poszkodowanemu nie przyznano ani odszkodowania, ani świadczenia z ustawowego ubezpieczenia wypadkowego.

Z tego powodu prawodawca przyznał w § 108 organom, które są pierwotnie odpowiedzialne za ocenę kwestii z zakresu prawa socjalnego, tj. instytucjom ubezpieczenia wypadkowego i sądom socjalnym, pierwszeństwo przed sądami cywilnymi i sądami pracy w odniesieniu do oceny niektórych kwestii wstępnych w ramach prawa ubezpieczenia wypadkowego. I wreszcie Federalny Sąd Najwyższy podkreśla, że sądy cywilne i sądy pracy muszą z urzędu uwzględniać pierwszeństwo organów, które są pierwotnie odpowiedzialne za ocenę kwestii z zakresu prawa ubezpieczenia. Owo pierwszeństwo nie odnosi się wyłącznie do decyzji, czy wypadek należy zakwalifikować jako zdarzenie objęte ubezpieczeniem, lecz rozciąga się również na ocenę kwestii, czy poszkodowany w chwili wypadku był osobą ubezpieczoną w ramach ustawowego ubezpieczenia wypadkowego, jak również do kwestii, któremu przedsiębiorstwu można przypisać wypadek ubezpieczeniowy.

Federalny Sąd Najwyższy wymienił kwestie rozstrzygane wyłącznie przez sądy cywilne i sądy pracy, a tym samym nieobjęte skutkiem wiążącym. Chodzi o ustalenie czy zdarzenie objęte ubezpieczeniem zostało spowodowane umyślnie, ale także odpowiedź na pytanie, czy wypadek przy pracy, a tym samym zdarzenie objęte ubezpieczeniem, zostało spowodowane umyślnym działaniem w myśl § 8 ust. 2 pkt 1 do nr 4 kodeksu socjalnego księgi siódmej (wypadek przy dojeżdżaniu do pracy), ponieważ nie ma to znaczenia dla oceny zdarzenia objętego ubezpieczeniem (por. także wyrok Federalnego Sądu Pracy z 30 października 2003r. w sprawie 8 AZR 548/02 – wyrok Krajowego Sądu Socjalnego dla Badenii-Wirtembergii z 28 lipca 2017r. w sprawie L 8 U 4110/16; wyrok Krajowego Sądu Socjalnego dla Turyngii z 9 czerwca 2016 roku w sprawie L 1 U 171/15 i inne dostępne w Systemie Informacji Prawnej Juris).

Konkluzje

Po pierwsze, niedopuszczalna jest droga cywilna przeciwko ubezpieczycielowi wypadkowemu.

Po drugie, pracownik mógłby pozwać pracodawcę, ale tylko po wyczerpaniu drogi sadowoadministracyjnej w Niemczech. Pracownik winien wpierw wystąpić o podwyższenie renty do ubezpieczyciela wypadkowego bądź, jak w naszym przypadku, wnieść w terminie sprzeciw, czego nie zrobił.

Pracownik musiałby – jeśli roszczenie skieruje po tym do pracodawcy – zmienić żądanie pozwu.

I wreszcie, roszczenie przeciw pracodawcy byłoby uzasadnione jedynie w przypadkach wskazanych w § 104 kodeksu socjalnego księgi siódmej, a co za tym idzie pracownik musi dowieść, że zdarzenie spowodował pracodawca z winy umyślnej.

Przywilej odpowiedzialności zgodny z prawem europejskim

Przywilej odpowiedzialności nie jest w ocenie niemieckich sądów sprzeczny z przepisami prawa europejskiego (por. wyrok TSUE z 5 marca 2009 r. w sprawie C-350/07 oraz wyrok Krajowego Sądu Pracy w Kolonii z 29 września 1994 r. w sprawie 6 Sa 763/94; oba wyroki dostępne w Systemie Informacji Prawnej Juris).

Dr Paweł Polaczuk