Niemcy: niepokojące zmiany przepisów ws. delegowania pracowników tymczasowych?

Bundestag

W tym tygodniu, polskie firmy delegujące pracowników do Niemiec z niepokojem przyjęły zapowiedź niemieckiego rządu federalnego o drastycznych zmianach w zasadach delegowania pracowników do tego kraju. Po dokładnym przeanalizowaniu tych zapowiedzi uspakajamy: szansa na to, by zapisy w tym kształcie przeszły całą drogę legislacyjną jest niewielka.

16 listopada Federalna Minister Pracy i Spraw Socjalnych Andrea Nahles przedstawiła projekt ustawy zmieniającej ustawę o pracownikach tymczasowych. Projekt zawiera zapisy, które mogą niekorzystnie wpłynąć na działalność polskich agencji zatrudnienia delegujących do tego kraju. Jest to jednak na razie tylko projekt, który ma przed sobą całą drogę legislacyjną. Jego założenia wynikają z ustaleń koalicji CDU/CSU i SPD.

Zapowiadane zmiany dotyczące ograniczenia maksymalnego okresu pracy pracownika tymczasowego do 18 miesięcy oraz zrównania płacy (zasada „Equal Pay”) po okresie 9 miesięcy – to najgroźniejsze zapisy proponowanej ustawy. W projekcie przewiduje się również bardzo wysokie kary – do 30 tys. euro za przekroczenie okresu 18 miesięcy i aż do 500 tys. euro za nieprzestrzeganie zasady równej płacy za tę samą pracę.

Propozycje są z pewnością impulsem do ograniczenia pracy tymczasowej na rzecz pracy stałej. Z tego powodu spotkały się już z ostrym sprzeciwem po stronie pracodawców niemieckich, co oznacza, iż cała procedura legislacyjna nie będzie łatwa i wiele się jeszcze może zmienić. Bundesarbeitgeberverband der Personaldienstleister (BAP) oświadczyło, iż nowe propozycje prawne oraz wysokie kary bardzo ograniczą branże pracy tymczasowej oraz są sprzeczne z unijną dyrektywą o pracy tymczasowej.

Krytykę wobec części zapisów projektu wyraził również Eurociett zrzeszający europejskie agencje zatrudnienia. W opinii, do której przychyla się Inicjatywa Mobilności Pracy, wskazuje na sprzeczności w przepisach oraz ograniczenie możliwości szybkiego reagowania na zmiany zapotrzebowania na pracę. Krytykuje także zasadę sztywnego określenia 18 miesięcy jako maksymalnego czasu delegowania pracownika.

IMP będzie na bieżąco monitorować wszelkie działania i informować o kolejnych doniesieniach w tej sprawie.